niedziela, 2 sierpnia 2015

GKS Tychy - Wisła Puławy 01.08.2015

Fotorelacja wraz z opisem z meczu 1 kolejki: II liga 2015/2016.













GKS Tychy - Wisła Puławy 01.08.2015 (0-2) 3-Poziom 
Att:5412 H:19:30 Cena: 10zł FOT MOV
Stadion Miejski (Tychy)



Tychy przede wszystkim znane są ze słynnego browaru, obok którego przejeżdżałem w drodze na i z meczu.

W Tychach właśnie został oddany drugi w województwie śląskim po Gliwicach tak nowoczesny stadion. Miejscowy GKS w "nagrodę" za spadek do II ligi "otrzymał" nowy obiekt. Tyszanie na czas budowy rozgrywali swe mecze w Jaworznie, gdzie jesienią ubiegłego roku jeszcze w I lidze pojawiłem się też na meczu - Link. Było wtedy zimno, gdzie na mecz pofatygowało się raptem 150 widzów. Nowy stadion powstał w miejscu starego, ale nigdy nie byłem na nim na meczu. Ostatni mecz rozegrano tutaj jesienią 2012 roku. Było to towarzyskie spotkanie GKS-Soła Oświęcim. Miejscowi kibice w czasie meczu podpalili stare krzesełka, przez co utworzyli sporą chmurę dymu.

Pierwszy mecz na nowym stadionie rozegrano dwa tygodnie temu. Towarzyskie spotkanie GKS - 1.FC Koln oglądał komplet widzów. Pomimo super oprawy nie żałowałem, że nie byłem na otwarciu. Ja wolę jednak oficjalne mecze niż sparingi. Pierwszym oficjalnym meczem było właśnie niniejsze spotkanie z Puławami. Pod kasami obiektu pojawiłem się na 4,5 godziny przed meczem. Kolejka, którą widać na zdjęciu bardzo ślamazarnie się poruszała. Po niemal dwóch godzinach stania w końcu nabyłem wejściówkę. Stojąc w kolejce biłem się z myślami czy nie lepiej odpuścić i pojechać na Puchar Polski do Woszczyc koło Żor. Ostatecznie zostałem, a czas umilali mi inni kibice. Jeden z nich "lekko" pijany wymieniał skład GKS-u z lat 70-tych. Inny opowiadał jak to był ostatnio na meczu GKS-u... 13 lat temu. Przyszedł na mecz z żoną i dzieckiem, ale przy kasie bardzo rozgoryczeni musieli odejść, ponieważ zapomnieli obowiązkowego dokumentu z PESEL-em dziecka. Potem widziałem jak jednak przed końcem 1 połowy weszli na stadion. :)

Przystanek autobusowy w kształcie bramki z siatką.

Do meczu było jeszcze trochę czasu więc pojechałem zobaczyć tzw. Bramę Słońca, a następnie...

tyskie jezioro Paprocany.







Do meczu było ponad godzinę, więc poszedłem szukać punktów kateringowych. Jeżeli jeszcze wrócę kiedyś na mecz do Tychów...

...to na pewno z powodu bardzo smacznych zapiekanek. Ponadto mecz za dychę na takim stadionie także zachęca do ponownej wizyty.


Goście na biało - niebiesko.







Młyn gospodarzy prowadził ciekawy dla ucha doping przez cały mecz. Tym razem niestety bez oprawy.

Mecz rozegrano w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Urodziny w Jastrzębiu Zdroju Marcin Radzewicz (z lewej) to dwukrotny Reprezentant Polski.

Po meczu otwarcia to teraz będzie jakaś zgoda kibicowska z 1. FC Koln? :)




Kto pamięta Mundial w Korei i Japonii, gdzie na meczach Polski największa flaga jaką było widać w TV miała napis "Tychy"?? Była jednak o wiele większa niż ta na zdjęciu.





Kapitan gości Mateusz Pielach.



Mariusz Zganiacz - Kiedyś Legia dzisiaj Tychy.





GKS ma w tym sezonie z przytupem powrócić na zaplecze Ekstraklasy. Pierwsze spotkanie jednak kompletnie im nie wyszło. Pomimo przewagi przez większość meczu nie potrafili strzelić chociażby jednej bramki. Piłka w grze wyraźnie im przeszkadzała. Goście grali mądrze i nastawiali się na kontrataki. Po ciekawym meczu wynik końcowy 0-2.


W swoim historycznym, pierwszym oficjalnym meczu, stadion wypełnił się tylko w 1/3. Z drugiej strony frekwencja na poziomie 5 tysięcy widzów to bardzo dobry wynik jak na 3 poziom rozgrywkowy.

Na meczu spotkałem się z Rafałem i Danielem. Na trybunach był także Seba.

Jeden z moich głównych kluczy, którymi kieruję się zaliczając stadiony jest ten aby zobaczyć w czasie meczu wszystkie w 100% nowe, piłkarskie stadiony powyżej 10 tysięcy miejsc na terenie Polski. Obiekt w Tychach był 12-tym. Brakuje mi obecnie Lublina, Białegostoku oraz pobliskiego Bielsko-Białej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz