piątek, 25 października 2013

1. FC Slovacko Uherske Hradiste - Slovan Liberec 19.10.2013

Na mecz 1 FC. Slovacko chciałem pojechać już ponad rok temu ale zawsze coś stawało na przeszkodzie. Głównym problemem była godzina rozpoczęcia meczu. Dogodne połączenie kolejowe do domu było wtedy jeżeli mecz skończyłby się najpóźniej przed 19.00. Slovacko ostatnimi czasy swe mecze kończyli jednak około 20.00 ale tym razem było inaczej, ponieważ spotkanie z Libercem zaplanowano na 17.00.






1. FC Slovacko Uherske Hradiste - Slovan Liberec 19.10.2013 (4-2) 1-Poziom-Czechy 
Att:4076 H:17.00 
Cena: 150Kc 
FOT MOV
Stadion Miejski (Uherske Hradiste)



Do Uherskie Hradiste, bo tam siedzibę ma 1.FC podróżowałem w dwojaki sposób. Samochodem do Bohumina, a następnie pociągiem z przesiadką w Prerovie.

Sympatyczna elewacja dworca w  Uherskie Hradiste.

 Uherskie Hradiste liczy prawie 40 tyś. mieszkańców.  Na starym mieście znajdują się dwa rynki. 

Przy jakiej ulicy położony jest stadion?


Jedno z wejść na stadion, który jest położony jakiś 1 km od dworca kolejowego. Do meczu pozostała jakaś godzina.

Za trybuną C znajduje się mała trybuna należąca chyba klubu lekkoatletycznego o nazwie Slovacka Slavia.

Sklep klubowy.







Internazionale Milano... jeszcze nie teraz ale prawdopodobnie jeszcze w tym roku :)

Piwo, kiełba i Kofola.

1 FC Slovacko ma chyba jeden z lepszych hymnów klubowych jakie słyszałem, a nazywa się Touha. Piłkarze wychodzili przy tej muzyce na boisko, a chwilę potem śpiewanie hymnu kontynuował już miejscowy młyn tj. kotel.

Mecz ekstraklasy czeskiej. Slovacko podejmowało Slovana Liberec, którzy grają w tym sezonie w fazie grupowej Ligi Europy. Rzadko mi się to zdarza ale długo, bo aż do około 10 minuty nie mogłem stwierdzić, która drużyna jest którą :). Obie ekipy mają podobne barwy klubowe.

Kibice gości. Kilkoro z nich szukało przed meczem guza w centrum miasta. Niektórzy znaleźli :). 




Ponownie dwa słowa o młynie miejscowych, którzy bardzo przyzwoicie zaprezentowali się, prowadząc doping przez cale spotkanie.





Druga oprawa miejscowych tego dnia. Pirotechniki w czasie meczu poza petardami hukowymi nie stwierdzono.






Kolejny stadion  z oryginalnymi jupiterami, spośród tych na których byłem. Godne uwagi są także w Trencinie, Zilinie, Ruzomberoku, Olomoucu, Chorzowie (Ruch) i Budapeszcie (Ferencvaros, Ujpest).












Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1-0. W przerwie spora liczba fanów opuściła trybuny stadionu udając się do punktów kateringowych. Mieli czego żałować bo już w 50 minucie wynik brzmiał 3-0, kiedy to dopiero zaczęli się schodzić z powrotem. Niewiele później kolejna bramka i 4-0 na tablicy wyników. Potem do głosu w końcu doszli goście i zrobiło się 4-2. Większej nerwówki ze strony gospodarzy jednak nie było i po bardzo dobrym meczu, spotkanie zakończyło się wynikiem 4-2.


W drodze powrotnej doszła dodatkowa planowana przesiadka w Starym Mescie. Ponadto w Prerovie zwiał jeszcze sprzed nosa pociąg ale na szczęście miałem plan B i ostatecznie przed planowaną północą byłem już w Polsce.


1 komentarz:

  1. Futurystyczne te jupitery. Nie wiedziałem, że Slovacko potrafi zebrać tak pokaźny młyn.

    OdpowiedzUsuń