sobota, 23 czerwca 2018

Raków II Częstochowa - Podbeskidzie II Bielsko-Biała 23.06.2018

Fotorelacja wraz z opisem z meczu barażowego o pozostanie w IV lidze śląskiej.
Mecz 2018: 39











 
Raków II Częstochowa - Podbeskidzie II Bielsko-Biała 23.06.2018 (2-3) Baraż
Att: 25 H: 11:00 (W wyniku spóźnienia Rakowa, rozpoczął się z godzinnym opóźnieniem tj. o 12:00)
Cena: brak biletów. FOT MOV
Stadion Halemba (Ruda Śląska)


Mecz nie był biletowany.

W wyniku spadku rezerw Górnika Zabrze do IV ligi, konieczne było wyłonienie dodatkowego spadkowicza z tej właśnie ligi. Z racji tego, iż w czwartej lidze są dwie grupy, pod uwagę brane były dwa kluby, które zajęły trzynaste miejsca na koniec sezonu. O tym który klub jest lepszy miał zdecydować baraż. Na neutralnym boisku w Rudzie Śląskiej spotkały się dwie drużyny rezerw znanych klubów tj. Rakowa Częstochowa i Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Zwycięzcę miał wyłonić jeden mecz na neutralnym boisku należącego klubu Grunwald Ruda Śląska. Wcześniej byłem tutaj już na dwóch meczach. Płyta boiska na pierwszy rzut oka wyglądała tragicznie. Spalona trawa jakby w Polsce nie spadł deszcz od 3 miesięcy. Jak grało się piłkarzom na tej płycie, tego nie wiem.



Podbeskidzie na niebiesko.











Trwa ważny mecz barażowy, natomiast na obiekcie prace porządkowe w pełni.







Widzów na meczu około 25.



W przerwie meczu na koronie obiektu.






Wyróżniająca się postać drużyny Podbeskidzia, Czech Peter Sladek. W meczu strzelił dwie bramki.



Obie drużyny rozpoczęły mecz bardzo zachowawczo, badając siły przeciwnika. Z biegiem czasu bardziej klarowne sytuacje miało Podbeskidzie. Po dośrodkowaniu rzutu rożnego i strzale głową, na prowadzenie wyszło Podbeskidzie. We wcześniejszej akcji Podbeskidzie trafiło jeszcze w poprzeczkę. Jeszcze przed przerwą padły dwie kolejne bramki niemal identyczne, po strzałach oddanych w polu karnym. Najpierw gola zdobył Raków, a już w kolejnej akcji Podbeskidzie na 1-2. W drugiej części spotkania, grę prowadził już Raków, a Podbeskidzie groźnie kontratakowało. Właśnie po jednej z takich kontr, zrobiło się 1-3. Na około 10 minut przed końcem wynik brzmiał jednak 2-3. Dobrze poukładane w obronie Podbeskidzie nie dało sobie jednak strzelić bramki na remis i mecz zakończył się wynikiem 2-3.

Ewentualna porażka Podbeskidzia, oznaczałaby ich spadek do bielskiej ligi okręgowej. Z niej z kolei o poziom niżej do skoczowskiej A-klasy musiałaby być relegowany klub Spójnia Zebrzydowice. Właśnie ze względu na Spójnię w tym meczu kibicowałem drużynie z Bielsko-Białej. Dodać należy, iż już w poprzednim sezonie Spójnia uniknęła spadku po meczach barażowych pomiędzy Slavią Ruda Śląska a Spójnią Landek (0-0, 0-2). W tym sezonie Podbeskidzie było gorsze o jeden punkt właśnie od drużyny z Landeka, a tym samym niewiele zabrakło, aby Spójnia Landek ponownie wystąpiła w barażu. W każdym razie Ruda Śląska jest szczęśliwa dla Spójni Zebrzydowice.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz