sobota, 21 marca 2026

Polonia Bytom - GKS Tychy 21.03.2026

Fotorelacja wraz z opisem z meczu: I liga.

Mecz 2026: 10.

Stadion nr #623


 

 

 

 

 

Polonia Bytom - GKS Tychy 21.03.2026 (1-1) 2-Poziom

Att: 1513 H: 19:30 Cena: 45 zł MOV

Stadion Akademia Piłkarska Polonia Bytom

 

Brak informacji o cenie biletu na tym poziomie to chyba rzadkość.

Po meczu w Miechowicach, ruszyłem raptem kilka kilometrów dalej na spotkanie Polonii Bytom. 

Stadion Polonii Bytom, który obecnie czeka na modernizację i przez co, nie są obecnie na nim rozgrywane mecze. Na szczęście mecz na nim mam zaliczony - Link. Wtedy, a dokładnie 14 lat temu, nie zrobiłem zdjęcia tej pięknej bramy.

Jeszcze raz brama, a w tle wyłania się stadion dzisiejszego meczu. To stadion akademii Polonii z którego korzysta też pierwsza drużyna Polonii.






Stadiony leżą obok siebie u zbiegu ulic Olimpijskiej i Piłkarskiej.

Dokładnie na skrzyżowaniu tych ulic stoi pomnik bramkarza i tymczasowy Fan Shop.


Jeszcze jeden plac gry, czyli boisko treningowe min. dla najmłodszych.

Obecny dom Polonii Bytom to nieduży, ale nowy stadion.







Dojście na trybunę.

Nowa trybuna, która została oddana do użytku raptem w lutym tego roku. Przyjechałem zatem na czwarty mecz od jej otwarcia. Specjalnie czekałem na ten moment, aby był większy komfort czasowy, przy zakupie biletu, oraz oczywiście stadion lepiej się prezentuje, przy dwóch trybunach, niż przy jednej. Obiekt liczy już nie 1000 miejsc, a jakieś 2200, co dalej jest za mało jak na tak wielki klub i jego ambicje.  

Przy wejściu wielu kibiców miało problem, ponieważ głośnik przy danym kołowrotku, ciągle powtarzał "brak dostępu". Ochrona do końca nie wiedziała jak problem rozwiązać. Odsyłali do kasy reklamacyjnej, a jak się potem okazało, organizator nie odblokował wejść.

Pod moim sektorem było WC z raptem dwoma pisuarami :). 



Nowa trybuna chociaż nie duża, ale całkiem fajna.




Trybuna posiada bardzo dużą ilość miejsca między rzędami. Jeżeli ktoś przechodził, nie trzeba było wstawać z krzesła.

Trybuna, która do tej pory była jedyną na obiekcie. Obecnie zadomowił się na niej wyłącznie młyn.





Polonia na niebiesko.




Pierwsza bramka w meczu padła w 30 sekundzie. Dokładnie zmierzyłem, oglądając w telewizji skrót meczu. Wcześniej, tak szybkie bramki widziałem jeszcze na meczu w Studziennej, oraz na moim pierwszym meczu Ekstraklasy (Odra Wodzisław-Legia 1998 rok). Czy jeszcze gdzieś? Chyba raczej nie.




Boisko to sztuczna nawierzchnia.





Za bramą ledwo co widać, znajduje się sektor gości. Fani z Tychów byli obecni.








Wyróżnieni w przerwie, młodzi hokeiści Polonii.













Mecz derbowy nie zgromadził kompletu publiczności i to odejmując bufory na przeciwnej trybunie.











Jak napisano powyżej, najpierw Polonia, po szybkiej bramce, wyszła na prowadzenie. Było to trafienie po silnym strzale zza pola karnego, po ziemi w dłuższy róg. Po przerwie padło wyrównanie. Dobrze odnalazł się w polu karnym zawodnik z Tychów i strzelił także mocno po ziemi tuż obok słupka. Wynik końcowy 1-1, czyli tak jak w Miechowicach. Nawet do przerwy wynik się zgadzał.

Na koniec fotka, z mojej przedniej wizyty o której wspomniano we wstępie relacji. Zdjęcie przedstawia dwa zarośnięte boiska, na którym obecnie znajduje się stadion, gdzie dzisiaj oglądałem mecz.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz