sobota, 30 maja 2026

MFK Vítkovice (Ostrava) - FK Trinec 30.05.2026

Fotorelacja wraz z opisem z meczu: MSFL A1A.

Mecz 2026: 37.

Stadion nr #631

Stadion nr #28 w Ostravie

 

 

 

 

 

MFK Vítkovice (Ostrava) - FK Trinec 30.05.2026 (0-1) 3-Poziom

Att: 211 H: 17:00 Cena: 60 Kc MOV

Stadion Vista (Ostrava) (naturalna trawa)

 

Ładny bilet z nazwą rywala, datą i zdobieniem w postaci pasów, co zawsze dodaje efektu.

To stadion nr 28, gdzie byłem na meczu w Ostravie. Obecnie licząc te, gdzie grają drużyny seniorskie to już raczej ostatni obiekt. To nie oznacza, że limit się wyczerpał. Przy odrobinie szczęścia w najbliższych latach jest szansa na osiągnięcie wyniku 30. 

Trybuna jakby dla VIP-ów, ale tutaj. To miejsce dopingujących fanatyków.








Vitkovice na niebiesko-biało. 

Młyn gospodarzy.






Na boisku, zwłaszcza w drużynie gospodarzy, było bardzo wielu zawodników, rodem z Afryki (głównie Nigeria), co widać poniżej.










Aż przypomniał mi się Probierz i Paulo Sousa w garniturze na mistrzostwach.


Z tego co wyczytałem w internecie, Jakub Bolf (na zdjęciu) to bratanek Rene Bolfa, uczestnika Euro 2004 w Portugalii.


Mecz rozegrano w dniu finału Ligi Mistrzów (Paris SG - Arsenal). W czasie meczu w Ostravie dostrzegłem w oknach pobliskich wieżowców, jednego kibica i to chyba fana PSG. Spotkanie w Ostravie, rozpoczęło się godzinę wcześniej.


Trinec i Vitkovice - taki zestaw raczej kojarzy się z hokejem na najwyższym poziomie w Czechach. 


Centrum treningowe Vista posiada 3 boiska. Nie byłem na meczu tylko na tym ze zdjęcia, ale raczej nie korzysta z niego żadna drużyna seniorska.


















Fani gości, licznie pojawili się w Ostravie.





Trochę jak La Bombonera.




To boisko miałem odhaczone jako pierwsze w centrum treningowym Vista - link.






Na meczu nie było kateringu. Budka była zamknięta.















Nie tylko kapitał był częstowany piwem. Żaden z zawodników nie skorzystał :P.









Jedyna bramka meczu padła w pierwszej połowie. Było to trochę kuriozalne trafienie. Po strzale głową z bliskiej odległości, piłka następnie odbiła się od słupa i pod nogami bramkarza, wpadła do siatki. Lider tabeli tym sposobem zgarnął kolejne 3 punkty. 





Po meczu była dość długa zabawa piłkarzy z kibicami. Wodzirejem był tutaj Martin Vachovsky, co można także obejrzeć w skrócie filmowym. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz