niedziela, 31 maja 2026

KS Szczerbice - Naprzód Rydułtowy 31.05.2026

Fotorelacja wraz z opisem z meczu: A-klasa Rybnik I.

Mecz 2026: 38.


 

 

 

 

 

 

KS Szczerbice - Naprzód Rydułtowy 31.05.2026 (2-4) 8-Poziom

Att: 200 H: 16:00 Cena: 10 zł MOV

 

Moja trzecia wizyta w Szczerbicach, ale pierwszy raz mecz był biletowany.

Mecz zapowiadał się ciekawie z kilku powodów. Gospodarze podejmowali ciekawego rywala, ale był to także pożegnalny mecz Ryszarda Piotrowskiego. 



Na pierwszym planie, Ryszard Piotrowski (KS Szczerbice).



Gospodarze na biało.



Ryszard Piotrowski za chwilę rozpocznie swój ostatni mecz.

Kto nie kojarzy popularnego Richarda, niech żałuje. Wielokrotny król strzelców niższych lig, gościł kiedyś nawet na łamach Weszło
Wstęp do wywiadu brzmiał tak: "Zaczyna się mecz, kibice krzyczą: „Grubego nie musicie kryć!”. Myślę, w porządku. Po piętnastu minutach z trybun leci „Kryjcie tylko grubego!”
Dzisiaj chociaż jego obecna drużyna przegrała (kiedyś grał także w Rydułtowach) i bramki nie zdobył, miejscowi zgotowali mu piękne pożegnanie. W zasadzie pożegnania z racami były dwa. Przed meczem i kiedy schodził z boiska w drugiej połowie przy tzw. szpalerze. #PanPiłkarz.


















Pomimo swojej wagi, Richard prezentuje dużą lekkość w grze.



























Tego dnia było na meczu w Szczerbicach sporo atrakcji dla dzieci, chyba z powodu przypadającego dzień później dnia dziecka. Była budka min. z lodami, frytkami i darmowe ciasta.



Na prawdę bardzo fajny pomysł, aby na każdym kawałku ciasta, znalazła się podobizna Richarda.







Na szczęście pogoda także dopisała.


Obiekt wzbogacił się o ogrodzenie okalające boisko. Rozumiem są przepisy mówiące o wysokości płotu, ale kolejny raz dochodzi do sytuacji, kiedy siedząc na krzesełku widok ogranicza siatka. Dzisiaj ponadto frekwencja była spora a na płocie były banery, więc widoczność na siedząco była zerowa.


















To już koniec kariery. Krótki film z pożegnania piłkarza - link












Co do meczu, lepsza okazała się drużyna gości. Wynik zmieniał się następująco: 1-0 (gol w skrócie filmowym), 1-1, 2-1 (przerwa) 2-2 (z karnego gol w skrócie filmowym), 2-3, 2-4. Po przerwie goście odwrócili przebieg meczu a ich gole na 1-1 i 2-4 to były piękne trafienia, po strzałach zza pola karnego. Z mojej strony, był to kolejny mecz na którym byłem, gdzie wygrali goście. Obecnie licznik wskazuje 5 spotkań. 




Teraz niższe ligi już nie będą takie same :). 

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz