sobota, 4 kwietnia 2026

FC Vsetin - FK Frydek-Mistek 04.04.2026

Fotorelacja wraz z opisem z meczu: MSFL A1A.

Mecz 2026: 14

Stadion nr #626

 

 

 

 

 

 

FC Vsetin - FK Frydek-Mistek 04.04.2026 (2-1) 3-Poziom

Att: 295 H: 14:00 Cena: 100 Kc MOV

 


Był to trzeci weekend z rzędu z wypadem na mecz koleją. Po Karvinie i Czeskim Cieszynie, tym razem ruszyłem z Bohumina.

Przesiadka w mieście Hranice na Morave.

Drugi pociąg tego dnia, który kończył bieg w Puchovie na Słowacji.


Vsetin - miejsce docelowe. To miasto znane jest przede wszystkim z hokeja na lodzie, a ich kibice to czołówka kibicowska Czech. Miasto liczy raptem 25 tyś. mieszkańców. Dwa lata temu byłem przejazdem we Vsetinie, pomiędzy meczami w Byninie i Slusovicach. Widziałem wtedy lodowisko i stadion piłkarski. Oba obiekty przypadły do gustu, stąd dzisiaj wizyta na piłce.

Z dworca na stadion było raptem 400 metrów. Obiekt posiada dwie knajpy. Na zdjęciu pierwsza z nich, nieco dalej druga.


Główne wejście.





Fajna kolorystyka krzesełek. 




Dziwne zakazy na stadionie. Zakaz szkła.

Ten jeszcze dziwniejszy. Zakaz gry w piłkę. 

Jastrzębskie uroki, stadion i bloki




Nad stadionem góruje vstetiński zamek, którego nie zauważyłem w czasie wcześniejszej wizyty. Tym bardziej, warto było dzisiaj przyjechać



Za bramką były obie knajpy.








Lokal 1.






Lokal 2.

Piękna loża na stadion.



Fani gości z Frydka-Mistka





Gospodarze na biało - czerwono.



















Mecz rozegrano w Wielką Sobotę. W składzie gospodarzy z numerem 13 zagrał Nigeryjczyk David... Jaja.





Po tej samej stronie były dwie bliźniacze trybuny. Ta ze zdjęcia nie miała jednak efektownych krzesełek. Z niej dopingował młody młyn Vsetina.

Wędzona kiełba. Dobra, ale lekko twarda.







Jeszcze jeden Nigeryjczyk w składzie gospodarzy - Afolabi Ibrahim.













































W drużynie gości też grał murzyn. Nazywał się Fabrice Sami, reprezentujący WKS.


















W pierwszej połowie najpierw na prowadzenie wyszli goście. Po składnej akcji, piłka po strzale po ziemi z odległości 5 metrów, wpadła do bramki. Do przerwy był jednak remis, po bramce w sytuacji sam na sam z bramkarzem - Link. W drugiej połowie, gospodarze zdobyli bramkę na 2-1, po pięknej indywidualnej akcji i strzale tuż przy słupku. Wynikiem 2-1 zakończył się mecz, chociaż w samej końcówce meczu, goście trafili w poprzeczkę, po strzale z pola karnego. Mało brakowało i w meczu byłby remis.

Spotkanie nieco później się zakończyło, aniżeli oczekiwałem, przy uwzględnieniu ile sędzia może doliczyć czasu. Miałem raptem 5 minut, aby zdążyć na wcześniejszy pociąg i na szczęście udało się zdążyć na 17-tą. Była to godzina odjazdu.

Ponowna przesiadka w Hranice na Morave.

Kierunek Bohumin.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz