środa, 9 września 2026

GKS 62 Jastrzębie (Jastrzębie Zdrój) - ROW 1964 Rybnik 09.09.2026

Fotorelacja wraz z opisem z meczu: Okręgowy Puchar Polski (Rybnik).

Mecz 2026: 65.

 

 

 

 

 

 

 

GKS 62 Jastrzębie (Jastrzębie Zdrój) - ROW 1964 Rybnik 

09.09.2026 (0-2) Okręgowy Puchar Polski (Rybnik)

Att: 999 H: 16:30 Cena: 20 zł MOV

 

Oficjalnie na mecz mogło wejść 999 widzów, jako impreza niemasowa. Podobno było za mało czasu, aby ogarnąć zgody na większą ilość widzów. Stojąc w kolejce, niestety zabrakło wejściówek, a byłem 2 godziny przed meczem. Na szczęście, po jakimś czasie, uruchomiono ponowną sprzedaż.

Typowa kolejka do kasy, drużyny na poziomie B-klasy :P. 


Obie drużyny dzieliło 5 poziomów rozgrywkowych różnicy. Od III ligi do B-klasy. Nie wiem, czy kiedykolwiek byłem na meczu, gdzie w meczu pucharowym, byłaby taka różnica. 

Gołkowice na zielono-czarno.

Na meczu była też zorganizowana grupa fanów gości. Ostatnio to chyba kosa numer 1 dla GKS-u.















Okolicznościowy transparent fanów gości.





Do przerwy spora niespodzianka.




















Jastrzębie zaprezentowało w tym meczu oprawę. Część świecidełek poleciało w kierunku sektora gości. Wtedy festiwal bluzg i okolicznościowych rymowanek, wszedł na wyższy poziom.










Ci gentelmeni, bardzo chcieli z bliska posłuchać, co na siebie krzyczą obie ekipy.




Jak na wrzesień, tego dnia było bardzo gorąco. Na szczęście niebieski wóz, uruchomił mgiełkę wodną w kierunku trybun.





Od jakiegoś niedopałku, zapaliła się trawa na wale ziemnym. Sprawująca dyżur na stadionie straż pożarna, została wezwana na miejsce. Nie podjęli jednak interwencji gaśniczej. Dopiero niebieski wóz, uruchomił swoją sikawkę i ugasił dwa źródła ognia. Straż pożarna, podobno nie miała w wozie... wody, no bo po co. Następnego dnia w jednej z ogólnopolskich stacji radiowych usłyszałem, iż kibice podpalili murawę :D. "Szary człowiek" pewnie zrozumiał, że chodzi o płytę boiska.



Goście, po najniższej linii oporu, skromnie wygrali 2-0 i awansowali do kolejnej rundy. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz